Rzecz o codziennych przedmiotach, które bagatelizujemy

Każdy dom, czy to wielki, czy to malutki powinien posiadać przydatne rzeczy. Na co dzień o nich nie myślimy, ponieważ korzystamy z nich automatycznie, zapominamy, iż praca bez ich wsparcia byłaby bardzo uciążliwa, co więcej, wykluczona. Przypomnijmy sobie co mamy na stanie, a przy okazji zwróćmy hołd takim cichym bohaterom.

sprzęt do dezynfekcji
Opracował: Lisa Risager
Na podstawie: http://www.flickr.com
Powszechnie znane środki do dezynfekcji to nieodzowna ochrona przed zalewającym i zalepiającym nas zanieczyszczeniem. Jak dalibyśmy radę zadbać o czystość naszego domu bez tego typu chemicznych pomocy http://izi.sklep.pl/chemia-samochodowa,c52.html)? Wydaje się to nie do zrobienia. Wiadomo, niektórzy mają własne nieporównywalnie domowe sposoby, jak usunąć plamę czy pokonać jakieś zabrudzenie, jednakowoż w zdecydowanej większości przypadków to nie pomaga. Zawsze w takim momencie w pobliżu jest płyn do dezynfekcji, który – w zależności od poziomu zaawansowania – usunie plamę, zniszczy osad, domyje armaturę czy uwolni gazówkę od spalenizny.

Wieża Hi-Fi, komputer, lodówka i pralka? Co mają wspólnego tego typu przedmioty? Zdecydowanie wielkie ułatwienie funkcjonowania, choć taka lodówka i laptop (z Internetem) to przedmioty niezbędne do życia. Najistotniejszym jednocześnie wspólnym mianownikiem jest ich zależność od… energii elektrycznej. No co byśmy zrobili bez prądu, odpowiedź nasuwa się – nic. Na co dzień o tym nie myślimy, funkcjonuje w mieszkaniu wszystko napędzane przez energię elektryczną. Gdyby nagle go zabrakło… to aż trudno to sobie wyobrazić. Wystarczy, że nie ma przez chwilę, przykładowo, w trakcie burzy, a już jakoś dziwnie. Podobnie ma się sprawa z wodą.

Trudno również sobie wyobrazić nieogrzewany dom zimową porą. Zwłaszcza zapominamy o tym w mieszkaniu gdzie mieszka wiele rodzin, gdzie mamy ogrzewanie miejskie. Nie musimy o nic się bać, o każdej porze możemy odkręcić kurek, by szybko nasze mieszkanie wypełniło się zbawiennym ciepłem. O takim komforcie przypominamy sobie, gdy jest jakaś awaria i ogrzewania nie ma. Czujemy się w takim momencie nieludzko, bo niełatwo czuć się w tego typu mieszkaniu normalnie. Na dworze mróz, przez ściany i okna dostaje się go coraz więcej do domu. Straszne doznanie. W takim momencie właściwie doceniamy to, co niby otrzymujemy normalnie, jakby automatycznie, ale nie myślimy, iż mogłoby kiedyś tego zabraknąć. Wydaje nam się to oczywiste.
2014-07-29
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.